W 1911 r. wprowadzono również przymusowe ubezpieczenie chorobowe robotników i pracowników umysłowych, określając pułap zarobków. Obejmowało ono koszty leczenia oraz zasiłki płatne niezależnie od wysokości poborów w zryczałtowanych kwotach: wyższych dla mężczyzn, niższych dla kobiet i najniższych dla młodocianych. Pewien zasiłek wypłacano również w związku z połogiem także nieubezpieczonym żonom ubezpieczonych mężów. Gdy choroba trwała ponad 28 tygodni, jeśli niezdolny do pracy opłacał składkę przez co najmniej 2 lata, otrzymywał rentę inwalidzką aż do wyzdrowienia bądź śmierci lub rentę starczą. W ten sposób ubezpieczenie inwalidzkie połączono z ubezpieczeniem chorobowym (jako jego dalszą fazą), a nie z emerytalnym. Składkę opłacali pracodawcy i pracownicy - im wyższy zarobek, tym mniejszą część pracodawca, a większą pracownik, mężczyźni w wyższej wysokości, kobiety w niższej, młodociani zaś w najniższej. Dopłata państwa do składki była wyższa dla mężczyzn, niższa dla kobiet. Zarówno więc wysokość świadczeń, jak i system składek różniły się zasadniczo od ubezpieczenia niemieckiego. Dominowały w nim elementy techniki zaopatrzeniowej.
Autoryzowany doradca catalyst Biuro rachunkowe druk korespondencji